Pozew zbiorowy

Dlaczego opłaty likwidacyjne są bezprawne?

Przegląd orzecznictwa w sprawach dotyczących ubezpieczeń z UFK

tekst dzięki uprzejmości pana Michała Cudziło;

pierwotnie skierowany do Rzecznika Ubezpieczonych w sprawie dotyczącej jednej z klientek OpenLife

 Podważane zapisy OWU

  1. UFK Open Life Obligacji Korporacyjnych

 18, ust. 6:

Wartość wykupu stanowi iloczyn umorzonej Wartości rachunku udziałów oraz stawki procentowej Wartości rachunku udziałów właściwej dla Miesiąca polisowego, zaokrąglonego w górę do pełnego Miesiąca polisowego, liczonego od Daty początku ubezpieczenia do dnia przekazania do Jednostki obsługującej ubezpieczenie za pośrednictwem Ubezpieczającego, dyspozycji częściowej albo całkowitej wypłaty Wartości wykupu. Stawki procentowe Wartości rachunku udziałów w poszczególnych Miesiącach polisowych zostały określone w Tabeli Opłat i Limitów.

  1. UFK Open Life Absolute Return

 17, ust. 6:

Wartość wykupu stanowi iloczyn Wartości rachunku udziałów oraz stawki procentowej Wartości rachunku udziałów właściwej dla Miesiąca polisowego, w którym Jednostka obsługująca ubezpieczenie otrzymała dyspozycję częściowej lub całkowitej wypłaty Wartości wykupu. Stawki procentowe Wartości rachunku udziałów w poszczególnych Miesiącach polisowych zostały określone w Tabeli Opłat i Limitów.

Podstawa podważenia

Podstawą uzasadnienia jest art. 3851 kc, który stanowi:

  • 1. Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
  • 2. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie.
  • 3. Nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.
  • 4. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Dla rozstrzygnięcia sprawy niezbędne jest przesądzenie, czy kwestionowane postanowienie umowne wiąże konsumenta, czy też stanowi niedozwolone postanowienie umowne. Jak wynika z lektury przytoczonego przepisu prawnego, by określone postanowienie umowy mogło zostać uznane za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu komentowanego przepisu, spełnione muszą zostać cztery warunki:

  • Umowa musi być zawarta z konsumentem,
  • Postanowienie umowy nie zostało uzgodnione indywidualnie,
  • Postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy,
  • Postanowienie sformułowane w sposób jednoznaczny nie dotyczy głównych świadczeń stron.

W przedmiotowej sprawie umowa bezsprzecznie została zawarta z konsumentem (jestem konsumentem w rozumieniu art. 221 kc). Postanowienie umowy nie zostało z konsumentem uzgodnione indywidualnie. Nie miałam żadnego wpływu na treść i kształt umowy, a sporny zapis występuje w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (także stanowi ogólny wzorzec umowy). Jeżeli TU uważa inaczej, to ciężar dowodu spoczywa na nim (zgodnie z art. 3851 kc par. 4). Argumenty TU twierdzące, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, ponieważ konsument miał do wyboru kilka produktów, zostało już uznane w orzecznictwie za absurdalny. Sporne świadczenie nie stanowi głównych świadczeń stron (w przypadku umowy ubezpieczenia jest to ochrona ubezpieczeniowa ze strony ubezpieczyciela oraz zapłata składki ze strony ubezpieczającego). Proszę zapoznać się z następującym wyrokiem:

  • Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie – XVII AmC 2/14 – z 23.07.2014:

Głównym świadczeniem stron w przypadku umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym jest po stronie pozwanego przedsiębiorcy udzielanie ochrony ubezpieczeniowej, zaś po stronie konsumenta zapłata składki ubezpieczeniowej.

Istotą w sporze sądowym jest zatem wykazanie, że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta.

Jak wielokrotnie wykazano poniżej, podważane zapisy OWU zdecydowanie noszą takie znamiona. Poniżej przedstawiam komentarz do Państwa argumentów wraz z przytoczonymi uzasadnieniami wyroków sądowych.

  1. Przed przystąpieniem do Umowy ubezpieczenia zostały doręczone Klientce Warunki Ubezpieczenia wraz załącznikami, otrzymanie których Klientka potwierdziła własnoręcznym podpisem (Sygn. XXX z dnia 14 lipca 2014 r. – pismo do Rzecznika)

Fakt, czy konsument wiedział o treści spornego zapisu umownego, nie ma wpływu na ocenę, czy zapis ten stanowi niedozwoloną klauzulę umowną. Ponadto wszelkie umowy muszą być zgodne z aktami wyższego rzędu – tu kodeksem cywilnym. W naszym przypadku, proszę zapoznać się z następującym wyrokiem:

  • Wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu, II Ca 732/12 z 13.08.2012:

Sąd Rejonowy obszernie odniósł się do okoliczności zawarcia umowy, zagadnienia znajomości kwestionowanego postanowienia przez powódkę (…). Wszystkie te okoliczności nie mają jednak znaczenia dla stosowania art. 3851 par. 1 kc w zakresie, w jakim odnosi się on do przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta. Chodzi bowiem o ocenę samej klauzuli umownej, a więc jej wpływu na prawa i obowiązki stron umowy, a nie o to, w jaki sposób została ona do umowy „wprowadzona”. (…) Dla ustalenia abuzywności danej klauzuli umownej istotna jest natomiast jej treść.

W związku z powyższym chybione i zbędne były wywody uzasadnienia apelacji zmierzające do wykazania, że powódka w chwili zawarcia umowy wiedziała o treści par. 3.3 oraz o jego skutkach prawnych, a także, iż miała możliwość poznania tych okoliczności wcześniej.

  1. Towarzystwo Ubezpieczeń nie pobiera opłaty likwidacyjnej (Sygn. XXX z dnia 14 lipca 2014 r. – pismo do Rzecznika)

Wielokrotnie TU podkreśla w pismach, że nie pobiera opłaty likwidacyjnej. Przedmiotem sporu jest różnica pomiędzy Wartością rachunku udziałów a Wartością wykupu. Różnica ta niewątpliwie stanowi świadczenie na rzecz TU, które to jest potrącane z wartości umorzonych (spieniężnionych) udziałów w danym funduszu inwestycyjnym. Świadczenie to jest pobierane automatycznie w przypadku złożenia częściowej lub całkowitej wypłaty Wartości wykupu. Przy wykupie całkowitym jest to de facto likwidacja polisy (rozwiązanie umowy ubezpieczenia przed okresem umownym). Ubezpieczony otrzymuje pomniejszoną wypłatę środków ze swojego rachunku udziałów. Charakter tego świadczenia jest tożsamy z tzw. opłatą likwidacyjną, pomimo że nie zostało ono wprost nazwane tymi słowami. Zdecydowanie w OWU brakuje określenia  definicji, charakteru i funkcji tego spornego świadczenia. W tej sprawie istotnym wyrokiem jest orzeczenie Sądu Najwyższego:

  • Wyrok Sądu Najwyższego w Warszawie, I CSK 582/13 z 14.05.2014:

Sądy obu instancji uznały postanowienia te za niedozwolone z uwagi na brak w umowie definicji opłat likwidacyjnych oraz informacji z jakiego tytułu są pobierane, jakie świadczenia wzajemne strony pozwanej są nimi objęte i jakie elementy wpływają na ich wysokość oraz nie wykazania ich funkcji kompensacyjnych w wyniku nie powiązania wysokości opłat z ponoszonymi kosztami ani ryzykiem ekonomicznym, co uniemożliwia konsumentowi ocenę ich charakteru oraz zasadności pobrania w określonej w umowie wysokości.(…)

Podkreślić należy, że stanowisko zajęte przez Sąd Apelacyjny w rozpoznwanej obecnie sprawie dotyczące przyczyn uznania za niedozwolone określonych postanowień wzorca umowy stosowanego przez stronę pozwaną, nie pozostają w sprzeczności ze stanowiskiem Sądu Najwyższego zajętym we wskazanym wyżej wyroku.

Wspomniane stanowisko SN (I CSK 149/13 z 18.12.2013) brzmi następująco:

  • Wyrok Sądu Najwyższego w Warszawie, I CSK 149/13 z 18.12.2013:

(…) jednak mobilizacja i zachęcanie klientów do kontynuowania umowy w dłuższym horyzoncie czasowym nie może polegać na obciążaniu ich, w przypadku wypowiedzenia przez nich umowy przed upływem 10 lat jej trwania, opłatami likwidacyjnymi, których charakter, funkcja oraz mechanizm ustalania nie zostały w ogólnych warunkach umowy wyjaśnione. Wbrew stanowisku pozwanego jest to okoliczność o kardynalnym znaczeniu dla oceny niedozwolonego charakteru tego postanowienia umownego w świetle art. 3851 § 1 k.c.

  1. Towarzystwo Ubezpieczeń dokłada wszelkich starań, by dokumenty związane z oferowanymi produktami ubezpieczeniowymi były czytelne i w jasny sposób określały charakter produktu oraz prawa i obowiązki zarówno stron Umowy ubezpieczenia, jak i ubezpieczonych (Sygn. XXX z dnia 14 lipca 2014 r. – pismo do Rzecznika)

Charakter produktu nie jest w jasny sposób określony, ponieważ w OWU brak jednoznacznego określenia charakteru i funkcji spornego świadczenia. Stoi to w sprzeczności z przytoczonymi w poprzednim punkcie wyrokami Sądu Najwyższego i ma to kardynalne znaczenie dla oceny klauzuli w myśl art. 3851 kc. Ponadto sporne postanowienie narusza art. 385 par. 2 kc, który mówi wyraźnie: Wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Przytoczę tu następujący wyroki:

  • Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie – XVII AmC 2/14 – z 23.07.2014:

Ustawodawca w art. 385 § 2 zd. 1 kc, wymaga aby wzorzec umowy był sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały, co określa się właśnie jako zasadę transparentności wzorca. Jednoznaczność oznacza, iż postanowienia wzorca nie mogą budzić wątpliwości co do ich znaczenia – postanowienia powinny zawierać zrozumiałe i pełne informacje.

  • Wyrok SO we Wrocławiu, II Ca 1501/13 z 20.03.2014:

Strona pozwana nie wskazała w sposób wyraźny, za jakie świadczenia pobierana jest przedmiotowa opłata likwidacyjna, tłumacząc konieczność jej pobierania potrzebą zniwelowania ryzyka, jakie ponosi w związku z przedwczesnym zrywaniem przez konsumentów umów. We wzorcu umownym brak jest zapisu, który wskazywałby na funkcję kompensacyjną opłaty likwidacyjnej. Nazwa opłaty, jak również zapisy stosowanych przez pozwanego wzorców umownych, wydają się wskazywać, że opłata ta stanowi świadczenie konsumenta, nie będące świadczeniem głównym, za bliżej nie określone czynności strony pozwanej. Przedmiotowy wzorzec umowny nie wskazuje jednak, jakie to świadczenia objęte zostały pobieranymi opłatami likwidacyjnymi. Narusza to bez wątpienia obowiązek rzetelnego i kompletnego informowania konsumentów o istotnych okolicznościach dotyczących jego praw i obowiązków w zakresie łączącego stosunku prawnego.

  1. Wysokość Wartości wykupu w kolejnych Latach polisowych skorelowana została z kosztami ponoszonymi przez Towarzystwo Ubezpieczeń w pierwszym okresie ubezpieczenia i odpowiada sumie rzeczywistych obciążeń początkowych poniesionych przez Towarzystwo Ubezpieczeń przy obejmowaniu klientów ochroną ubezpieczeniową (Sygn. XXX z dnia 16 lipca 2014 r. – pismo do Klientki)

W przytoczonym zdaniu TU jednoznacznie potwierdził, że sporne świadczenie miałoby służyć pokryciu kosztów związanych z zawarciem umowy. Stanowi to przerzucenie na konsumenta ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta. Proszę zapoznać się z uzasadnieniami następujących wyroków:

  • Wyrok Sądu Najwyższego w Warszawie – I CSK 149/13 z 18.12.2013:

W postanowieniach badanego wzorca umownego brak jest jednoznacznego wskazania, że opłata likwidacyjna służy pokryciu znacznych kosztów ponoszonych przez ubezpieczyciela w związku z zawarciem umowy, w tym kosztów akwizycji i prowizji pośrednika, a nadto ma na celu zrównoważenie szczególnego prawa przysługującego ubezpieczającemu w postaci prawa wykupu. Takie więc ukształtowanie obowiązku nałożonego na konsumenta jest niezgodne z dobrymi obyczajami, zakładającymi lojalność przedsiębiorcy wobec konsumenta oraz konstruowanie jasnych i przejrzystych postanowień umownych bez zatajania jakichkolwiek okoliczności wpływających na prawną i ekonomiczną sytuację konsumenta w razie zawarcia umowy.

Nie sposób zgodzić się przy tym ze stanowiskiem pozwanego, że nakładanie na przedsiębiorcę obowiązku zaznajomienia konsumenta z istotą oraz uzasadnieniem każdej opłaty mogłoby prowadzić do skutku odwrotnego od zamierzonego i przyczynić się do nadmiernej zawiłości i komplikacji postanowień wzorców umownych. Nie ma też racji skarżący utrzymując, że wystarczy wykazanie czynników uzasadniających wprowadzenie do umowy opłaty likwidacyjnej oraz czynników kształtujących jej wysokość ex post, czyli dopiero w sytuacji zaistnienia sporu.

  • Wyrok Sądu Rejonowego w Pile, I C 1441/13 z 21.03.2014:

Strona pozwana nie wykazała, iż potrącona przez nią opłata likwidacyjna wynika w całości z poniesionych przez nią kosztów, związanych z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia. W sposób ogólny wskazała jedynie, że poniosła koszty prowizyjne, akwizycji i administracyjne. W ocenie Sądu wskazane koszty są wydatkami ponoszonymi w związku z prowadzeniem przez pozwanego działalności gospodarczej. Nie pozostają one w bezpośredni związku z faktem rozwiązania umowy z powódką i dotyczą głównie działalności strony pozwanej jako ubezpieczyciela, a nie jedynie umowy zawartej z powodem. Przyjęcie stanowiska strony pozwanej prowadziłoby do przerzucenia ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej na powódkę. W przypadku rozwiązania umowy musiałaby ona ponosić nie tylko koszty związane z jej zakończeniem, ale również koszty jakie poniosła strona pozwana w celu zawarcia umowy jak i w trakcie jej trwania. Opieranie wysokości opłaty likwidacyjnej na wskazanych przez pozwanego kosztach jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażącą narusza interesy konsumenta. 

  • Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, XXV C 1699/12 z 07.04.2014:

Zachodziła zatem zdaniem Sądu rażąca dysproporcja stron stosunku zobowiązaniowego. Strona pozwana nie wykazała jednocześnie, iż potrącona przez nią opłata likwidacyjna wynikała w całości z poniesionych przez nią kosztów, związanych z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia. W sposób ogólny wskazała jedynie, że poniosła koszty akwizycji, bezpośrednie i pośrednie, podając przykładowo wypłaconą kwotę 350.000 zł prowizji dla agenta. W ocenie Sądu podawane przez stronę pozwaną koszty są wydatkami ponoszonymi w związku z prowadzeniem przez nią działalności gospodarczej. Nie pozostają one w bezpośrednim związku z faktem rozwiązania umowy z powodem i w znacznej mierze dotyczą działalności strony pozwanej jako ubezpieczyciela, a nie jedynie umowy zawartej z powodem. Przyjęcie stanowiska strony pozwanej prowadziłoby do przerzucenia ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej na powoda. W przypadku rozwiązania umowy musiałby on bowiem ponieść nie tylko koszty związane z jej zakończeniem, ale również koszty jakie poniosła strona pozwana w celu zawarcia umowy jak i w trakcie jej trwania. Wyliczane przez stronę pozwaną koszty w zakresie reklamy i promocji produktów ubezpieczeniowych oraz związane z badaniem wniosków i wystawianiem polisy nie pozostają w żadnym związku z rozwiązaniem przedmiotowej umowy. Opieranie wysokości opłaty likwidacyjnej na wskazanych kosztach jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, którym w niniejszej sprawie jest powód. 

  1. Kwotowe zestawienie kosztów poniesionych przez Towarzystwo Ubezpieczeń w związku z objęciem Pani ochroną ubezpieczeniową stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa (Sygn. XXX z dnia 16 lipca 2014 r. – pismo do Klientki)

W tym wypadku brak przedstawienia konkretnych danych w ocenie sądów nie pozwala na weryfikację, czy pobrana tzw. opłata likwidacyjna (tu – sporne świadczenie) jest powiązana z realnie poniesionymi wydatkami i czy wydatki te były niezbędne. Przy tak wyrażonym stanowisku należy stwierdzić, że TU w sposób niedopuszczalny pobiera dowolnie oznaczoną kwotę.

  • Wyrok Sądu Najwyższego w Warszawie – I CSK 149/13 z 18.12.2013:

Nawiązując natomiast do tezy pozwanego o wyrównawczej funkcji opłaty likwidacyjnej, należy wskazać, że mimo obszerności wywodów zawartych w skardze kasacyjnej ubezpieczyciel nie przedstawił konkretnych danych, pozwalających na weryfikację w postępowaniu sądowym prezentowanej tezy o kompensacyjnym charakterze opłaty likwidacyjnej mającej wyrównać pozwanemu uszczerbek majątkowy, jakiego doznaje on na skutek wypowiedzenia umowy przez klienta przed upływem 10 lat od daty jej zawarcia.

  • Wyrok Sądu Najwyższego w Warszawie – I CK 586/04 z 23.03.2005:

Dopuszczalność umownego zobowiązania się nabywcy na wypadek odstąpienia od umowy do zwrotu kosztów niezbędnych do jej zawarcia, nie oznacza dopuszczalności zobowiązania do zwrotu dowolnie oznaczonej kwoty (…). Koszt niezbędny do zawarcia umowy może być określony kwotowo bądź procentowo, ale nie zwalnia to przedsiębiorcy od wykazania, że poniósł koszty w kwocie określonej w umowie, że pozostają one w normalnym związku przyczynowym z zawarciem umowy i były niezbędne do jej zawarcia.

Należy tu podkreślić, że w podważanym postanowieniu umownym brak jest określenia funkcji kompensacyjnej spornego świadczenia (tj. zwrotu kosztów niezbędnych do zawarcia umowy). Brak określenia funkcji jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta (jak zostało to już wcześniej wykazane).

  1. W warunkach ubezpieczenia stosowanych przez Towarzystwo Ubezpieczeń brak jest zapisów, które wywoływałyby skutki tożsame do tych, które zostały wpisane do Rejestru klauzul niedozwolonych (Sygn. XXX z dnia 16 lipca 2014 r. – pismo do Klientki)

Jak wykazano w całym piśmie, sporne zapisy umowne wyczerpują znamiona niedozwolonych klauzul umownych. Argument, że w chwili obecnej postanowienia te nie znajdują się w Rejestrze nie ma żadnego znaczenia. Po przeprowadzonym postępowaniu sądowym mogą się tam znaleźć.

Na koniec, proszę o zapoznanie się z dalszymi przykładowymi wyrokami sądowymi:

  • Wyrok Sądu Odwoławczego we Wrocławiu, II Ca 1501/13 z 20.03.2014

(Postanowienie dotyczące tzw. opłaty likwidacyjnej): (…)  kształtuje prawa i obowiązki stron w sposób nierównomierny, albowiem ustanowiona jest wyłącznie na rzecz strony pozwanej, co stanowi rażące naruszenie interesów konsumenta poprzez nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść.

  • Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie, XVII AmC 1941/11 z 17.10.2013:

W ocenie Sądu, postanowienie umowne przewidujące obowiązek spełnienia przez konsumenta na rzecz oferenta świadczenia, bez określenia jego charakteru lub ewentualnego świadczenia wzajemnego jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumentów. W rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Obie, wskazane w tym przepisie, formuły prawne służą do oceny tego, czy standardowe klauzule umowne zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (vide Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r. sygn. I CK 832/04). W kontekście powyższego objęte pozwem postanowienia umowne wzorca, zdaniem Sądu, w sposób nieusprawiedliwiony nakładają na konsumenta obowiązek płacenia opłaty likwidacyjnej bez możliwości określenia jakie świadczenie wzajemne ze strony pozwanego mu się należy. Konsument nie ma zatem możliwości stwierdzenia, czy świadczenie jego jest ekwiwalentne i uzasadnione. Godzi to w zasadę równowagi kontraktowej stron, uniemożliwiając konsumentowi ochronę jego praw. Pozwany dysponuje natomiast prostym mechanizmem naliczania tej opłaty i fizycznego jej pobierania w drodze potrąceń.

Tego rodzaju dysproporcja praw przekracza zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta.

Podsumowanie

Reasumując, kwestionowane postanowienie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta z uwagi na:

  • Brak jasnej definicji, charakteru i funkcji spornego świadczenia. Brak też określenia, jakie świadczenia (działania) zostały objęte tą nienazwaną wprost opłatą likwidacyjną. Konsument nie ma możliwości weryfikacji, czy jest ona słuszna,
  • Naruszenie obowiązku rzetelnego i kompletnego informowania konsumentów o istotnych okolicznościach dotyczących jego praw i obowiązków w zakresie łączącego stosunku prawnego,
  • Brak świadczenia wzajemnego na rzecz ubezpieczonego / ubezpieczającego,
  • Tłumaczenie ex post, że sporne świadczenie służy pokryciu kosztów związanych z zawarciem umowy (czyli przerzucanie ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej na powoda). We wzorcu umowy nie została określana żadna funkcja spornego świadczenia, a tym bardziej kompensacyjna,
  • Niewskazanie, jakie elementy wpływają na taką, a nie inną wysokość pobranego świadczenia (brak możliwości weryfikacji, czy pozostają w realnym związku z poniesionymi kosztami).

Ponadto postanowienie to nie zostało uzgodnione indywidualnie, nie dotyczy głównych świadczeń stron i zostało umieszczone w umowie zawartej z konsumentem. Na podstawie powyżej wymienionych przesłanek, należy stwierdzić o nieważności klauzuli umownej w myśl art. 3851 kc. Kwestia, czy konsument był świadom podważanych postanowień umownych nie ma żadnego wpływu na ocenę ich abuzywności.